Motywacja

Motywacja w podejściu do e-kursów

Wydaje się, że kształcenie zdalne (e-learning) to zbiór samych pozytywów. Oszczędność czasu i kosztów, wygoda to niewątpliwe przykładowe zalety tego rozwiązania. Nie musimy dojeżdżać na zajęcia, uczymy się kiedy i gdzie chcemy.

Jest jednak jeden dość istotny problem - motywacja uczestników zdalnych zajęć. Podczas lekcji czy kursów stacjonarnych prowadzący może elastycznie reagować na panujący na sali nastrój i raczej nie spota się z sytuacją w której student wstaje i wychodzi porzucając uczestnictwo w zajęciach. Widząc fizycznie oznaki znudzenia możemy reagować żartem rozluźniając atmosferę lub kierować pytania do osób popadających w lekkie otępienie. Widzimy - reagujemy.

Co w przypadku e-learningu, naszych wspaniałych e-kursów? Nie widzimy słuchacza, nie wiemy co robi, czy szkolenie go interesuje czy jest już nim dokumentnie znudzony. Jedyną formą oceny jego stopnia zaangażowania jest śledzenie raportów związanych z jego aktywnościami w szkoleniu, o ile oczywiście przygotowaliśmy wcześniej właściwe rozwiązania.

W większości przypadków możemy obserwować, jak powoli w ramach kolejnych aktywności dostępnych w e-kursie udział słuchaczy zaczyna słabnąć. Widzimy coraz mniejsze zaangażowanie, coraz mniej wykonanych zadań. Co możemy zrobić? To zależy od specyfiki naszego szkolenia. Najgorsza sytuacja występuje w szkoleniach, do których uczestnik jest zmuszany i traktuje je jako rozwiązanie, które musi ukończyć, ale jak najmniejszym nakładem sił.

Obserwując zachowanie kursantów można zauważyć, co jest zresztą dość naturalne, że dużo chętniej realizują oni quizy niż np. zadania otwarte. Dlaczego? Jeżeli wymagamy zdobycia określonej ilości punktów w kursie to oczywiście test wyboru zawsze pozwoli "ustrzelić" kilka punktów, natomiast zadanie otwarte wymaga zastanowienia i własnej pracy. Może się okazać, że jako prowadzący staniemy przed dylematem (podczas pracy z grupami o niskiej motywacji), czy stosować otwarte zadania, licząc się z tym, że wyzwania nie podejmie znaczna liczba osób po prostu rezygnując z nauki czy wybrać testy, które poza rolą sprawdzającą wiedzę przy dobrych ustawieniach mogą służyć jako narzędzie pozwalające się uczyć (jeżeli ustawimy rozwiązanie najlepszy wynik). Stajemy więc przed wyborem czy nauczyć wybranych wszystkiego czy wszystkich brzydko mówiąc "czegokolwiek".

Jak podejść do takich problemów? Po pierwsze i najważniejsze musimy mieć pełną świadomość, że one istnieją. Wiemy, że w naturalny sposób podczas trwania szkolenia "entuzjazm" do nauki będzie spadał. Co możemy więc zrobić?

  • W miarę możliwości skrócić czas trwania e-szkolenia, a jeżeli to niemożliwe trudniejsze aktywności, wymagające od studentów cięższej pracy umieścić w pierwszych modułach szkolenia.
  • Możemy stosować krótsze aktywności zwiększając ich liczbę. Istnieje większa szansa na to że słuchacz będzie miał 5-10 minut na realizację zadania niż 2h. Jeżeli włączy aktywność, zobaczy że przewidujemy czas realizacji na poziomie godziny to istnieje duża szansa że nie podejmie on wyzwania. Kilkuminutowy quiz może rozwiązać nawet w przerwie na reklamę swojego ulubionego serialu.
  • Dążymy do zadowolenia klienta - naszego e-słuchacza, chcemy aby wszyscy byli zadowoleni i każdy czegoś się nauczył. O ile to możliwe zróżnicujmy poziom zadań. Określmy, które aktywności są obowiązkowe, a które dla szczególnie zainteresowanych własnym rozwojem.  
  • Pogódźmy się z faktem, że nigdy ie nauczymy wszystkich wszystkiego, skorzystajmy z indywidualizacji procesu nauczania.
  • Tworząc szkolenie opracujmy dla siebie kilka alternatywnych scenariuszy, różnego typu zadania i testy, które będziemy uruchamiać w zależności od sposobu funkcjonowania uczestników szkolenia.
  • Starajmy się dać uczestnikom możliwość pokazania się. Część osób lubi błyszczeć, dajmy im więc fora dyskusyjna aby mogli dyskutować z innymi uczestnikami szkolenia. Wybierzmy aktywności w których uczestnicy mogą rywalizować w zamian za np. dodatkowe punkty.
  • Regularnie wysyłajmy aktualności pisząc co i kiedy będziemy jako prowadzący robić.
  • Piszmy indywidualnie do uczestników szkolenia, okazujmy im swoje zainteresowanie.
  • Dajmy im możliwość wyboru, przygotujmy klika aktywności i dajmy opcję wyboru jednej lub dwóch do samodzielnej realizacji.
  • Ustawmy automatyczne rozsyłanie informacji zwrotnych informujących o wynikach realizowanych zadań i zachęcających jednocześnie do dalszej pracy.
  • Optymalizujmy swój czas jako prowadzący szkolenie. Przygotujmy sobie uniwersalne schematy wiadomości, określmy dokładnie czas i formę kontaktów z uczestnikami szkolenia. Należy też wiedzieć, kiedy odpuścić. Niektórzy porzucą naukę i jeżeli nie rokują musimy skupić się jednak na tych którym najbardziej zależy na zdobywaniu nowej wiedzy.

Liczmy się jednak z tym, że każda osoba jest inna, każdą co innego motywuje i mamy małą szansę trafić do wszystkich, aczkolwiek zawsze warto próbować. Nie ma gotowego przepisu jak motywować, każda sytuacja jest inna i dopiero zdobyte doświadczenie w roli prowadzących pozwoli nam prawidłowo reagować. Pomimo tych wszystkich problemów zdalne kształcenie realizowane w formie kursów e-learningowych jest rozwiązaniem, które będzie rozrastać się na rynku usług szkoleniowych, tak więc nie bójmy się problemów ale uczmy się jak z nimi sobie radzić.

 

Last modified: Saturday, 20 July 2013, 10:30 PM